Geoblog.pl    milena2602    Podróże    Meksyk 2010    przylot do Cancun
Zwiń mapę
2010
02
lis

przylot do Cancun

 
Meksyk
Meksyk, Cancún
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 0 km
 
Wreszcie po długim prawie 11 godzinnym locie i 3 godzinnym spóźnieniu jesteśmy w Cancun.
Udało nam się wcisnąć "zielony guzik" podczas kontroli granicznej przez co szybko zostaliśmy załatwieni.
Mimo, iż była godzina 19 po wyjściu na zewnątrz hali lotniskowej powitało nas wilgotne, duszne buchające powietrze.
Szybko wsiadamy do busa jadącego do Cancun na dworzec autobusowy.
Na miejscu kupiłam od razu kartę meksykańską do telefonu (akurat Telcel, bo był pod ręką) i dzwonię do naszego nowego przyjaciela poznanego przez Couchsurfing, u którego mieliśmy nocować.
Po wykonaniu telefonu jedziemy taxi do Jose`go pod wskazany adres.
Jose czekał na nas w umówionym miejscu. Okazał się przesympatycznym, gościnnym facetem, u którego czuliśmy się jak u siebie w domu.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedziła 0.5% świata (1 państwo)
Zasoby: 10 wpisów10 0 komentarzy0 0 zdjęć0 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
02.11.2010 - 16.11.2010